Jak podają władze w Pekinie, redukcja mocy wytwórczych w przemyśle stalowym napotyka na spore trudności. Chiny w celu uzyskania zakładanych celów, planują w szczególności zwiększyć fundusze pomocowe dla zwalnianych pracowników.

Początkowo poinformowały o planie ograniczenia mocy produkcyjnych w sektorze stalowym o 45 mln ton w tym roku oraz 140 mln ton do końca 2020 roku, niestety w ciągu pierwszego półrocza 2016 r. udało się zredukować jedynie 30 proc. mocy planowanych na ten rok. Zdaniem chińskiej Narodowej Komisji ds. Reform i Rozwoju, pełniącej funkcję centralnego organu planowania, kolejna faza restrukturyzacji sektora stalowego będzie narzucać konieczność m.in. znaczącego zwiększenia pomocy państwowej dla pracowników likwidowanych hut. Tematem obrad chińskiego rządu w tym tygodniu była sprawa ograniczania potencjału produkcyjnego hut. Firmy, które mimo zakazu nadal  produkują stal, muszą się liczyć z rażącym zwiększeniem się kar, choć chińscy planiści przyznają, że nie kontrolują w pełni sytuacji tzw. hut zombie. Pojawiają się doniesienia, że część zakładów przeznaczonych do likwidacji wciąż produkuje stal. Na domiar złego, oficjalne statystyki produkcji nie biorą pod uwagę wolumenu stali wytworzonej nielegalnie.

źródło:puds.pl