Current
Kilka słów od Williama Schmiedela,Presidenta BIR Ferrous Division
- Details
Chiny powinny rozważać nad cięciami w produkcji stali, a nie nad zdolnościami produkcyjnymi.
Od momentu ostatniego raportu, rynek wydaje się bardziej stabilny, w porównaniu z poprzednim okresem, w którym zanotowano 100 dolarowy spadek cen złomu stalowego.
Wygląda na to, że nastąpił punkt zwrotny i moment „regeneracji”. Spoglądając na bilans lata wydaje się, że rynek jest bardziej stabilny niż 2015 roku, choć nie za bardzo rosnący. Nie oznacza to jednak, że wszystkie problemy są rozwiązane, gdyż Chiny nadal miesięcznie eksportują gigantyczne ilości produktów stalowych, zamykając czerwiec 2016 roku z wielkością 10 mln ton stali, co stanowi drugi co do wielkości miesięczny rekord eksportu.
Nieustający chiński eksport nadwyżek chińskiej produkcji będzie blokować ceny stali i złomu. Tak jak wiemy, wiele rządów próbuje zredukować napływy chińskiej stali i coraz więcej tego typu działań będzie pojawiać się w nadchodzących tygodniach, choć o skuteczności tych ograniczeń, zarówno wprowadzonych w życie, jak tych zaplanowanych, dopiero dowiemy się w przyszłości .
Prawdziwe rozwiązanie powinno przyjść z samych Chin.
Chińska ekonomia od ponad roku zwalnia, potwierdzeniem na ten stan rzeczy jest indeks Caixin PMI, który w czerwcu 2016 zanotował już po raz 16 z kolei spadek poniżej 50.
Napływające informacje z Pekinu o planach rocznych zawierających ograniczenia zdolności produkcyjnych na poziome 45 mln ton, nie mogą być takie pewne, ponieważ do tej pory było więcej restartów niż zamknięć.
Jedna z pierwszych najbardziej potrzebnych reform byłoby zmiana podejścia urzędników chińskich którzy powinni mówić o cięciach w produkcji stali, a nie o zdolnościach produkcyjnych.
Chińczycy wyprodukowali około 800 mln ton stali w ostatnim roku, ale wielkość ta nawet nie zbliża do ich zdolności produkcyjnych które wynoszą od 1,1 do 1,2 bln ton. Ograniczenia w zdolnościach produkcyjnych, które nie maja rzeczywistego wpływy na produkcję nic nie zmienią.
Dodatkowe raporty donoszą , że chiński rząd rozprawia się, z tymi którzy nie stosowania chromu w produkcji wykorzystują odliczanie podatku VAT dla stali chromowej.
Jeśli faktycznie te ograniczenia mają miejsce to przyniosłoby ulgę całemu rynkowi.
Jednakże prawdziwym problemem jest, systematyczne unikanie opłat eksportowych poprzez niezgodną ze stanem faktycznym klasyfikację towarów eksportowanych.
Jest to jeden z najbardziej szkodliwych efektów wpływających na nasz rynek.
Tak naprawdę to potrzebujemy, aby wydarzyły się trzy rzeczy: po pierwsze- zracjonalizowanie produkcji stali w Chinach, po drugie -znacznej redukcji w manipulacji kodyfikacji i klasyfikacji i po trzecie- najbardziej prawdopodobne, z tych trzech do zrealizowania, to transfer kapitału z Pekinu do Chińskiej infrastruktury, co umożliwiłoby absorbcję nadwyżki produkcji stali.
Konkludując, to bardzo interesująca jest obecna obserwacja w jaki sposób ostatnie referendum w UK wpłynie na rynek, choć jest absolutnie za wcześnie, aby moc powiedzieć o długoterminowych reakcji.
