Władze Chin korzystając z nowych regulacji w sprawie zanieczyszczeń wymuszają zamknięcia części najbardziej szkodliwych dla środowiska zakładów przemysłowych, w tym także hut. Spowoduje to nieznaczny spadek chińskiej nadprodukcji stali i prawdopodobnie wzrost cen, lecz pozwoli także zwiększyć efektywność hut i jakość wyrobów.

Analityk ChinaTSI, Jiang Ping stwierdza jednakże, iż na dłuższą metę wpływ ograniczeń na wzrost poziomów cen będzie miał ograniczony zakres, jako iż redukcje te nie rozwiążą kluczowych problemów nadprodukcji i słabego popytu.

Jak informuje Reuters, huty ulokowane chińskim Tangshan wytwarzają w ciągu roku więcej stali niż cały przemysł Stanów Zjednoczonych. Jednakże wciąż figuruje ono w rankingach najbardziej zanieczyszczonych miast w Państwie Środka. Program wyłączeń na lata 2013-2017 przewiduje likwidację mocy produkcyjnych hutnictwa w Tangshan o minimum 28 mln ton (w całej prowincji o 60 mln ton).

Wprowadzone na początku roku normy tworzą konieczność modernizacji i wzrostu standardów nie tylko w branży metalurgicznej, ale także przykładowo w cementowniach czy elektrowniach węglowych. Analitycy Xiben New Line E-Commerce wskazują, iż aby wypełnić nowe standardy emisji, niemal 30 przedsiębiorstw zmuszone będzie do modernizacji w sumie 104 pieców, 22 spiekalni i 182 konwertorów do listopada br. W innym razie obciążone zostaną podwyższonymi cenami energii.

za wnp