Z powodu utrzymujących się trudnych warunków pogodowych od 10 sierpnia na obszarze całego kraju Polskie Sieci Elektroenergetyczne wdrożyły ograniczenia w dostawie i poborze energii. Trwająca fala upałów przyczynia się do znacznego pomniejszenia rezerw zdolności wytwórczych, które w ostatnim czasie spadły poniżej wymaganego poziomu. W nadchodzącym tygodniu rząd podejmie decyzję, czy ograniczenia będą utrzymane do końca sierpnia.

Taka sytuacja powoduje, iż wiele przedsiębiorstw, również z branży hutniczej, zmuszone jest do redukcji mocy produkcyjnych. Ewa Kopacz stwierdziła, że ograniczenia są częściowe i mimo iż dotkną ponad półtora tysiąca firm, to nie powinny wykazać negatywnego wpływu na ich zdolności produkcyjne. Jednakże stan faktyczny zdaje się stać w sprzeczności z zapewnieniami premier. Przykładowo, największy krajowy wytwórca stali, ArcelorMittal zmuszony został do ograniczenia produkcji w swoich fabrykach, a w oddziale Dąbrowa Górnicza nawet do całkowitego zatrzymania pracy części przetwórczej.

Za wcześnie jeszcze na prognozowanie w jaki sposób ograniczenia będą oddziaływać na poziom wytwórstwa. To w znacznej części zależne będzie od okresu ich obowiązywania. W sytuacji zatwierdzenia przez rząd terminu 30 sierpnia, w skali całego państwa skutki mogą okazać się dość wyraźne.

za puds