Produkcja stali na terenie Federacji Rosyjskiej w 2014 roku osiągnęła wartość większą, niż przed kryzysem finansowym z 2008 roku. Był to efekt wielomiliardowych inwestycji w obszarze modernizacji przedsiębiorstw produkcyjnych, a także zwiększony popyt na rynku wewnętrznym.

Obecny spadek popytu krajowego rekompensuje ze znaczną nadwyżką eksport, w którym marże producentów sięgają 30 proc. Dla porównania, cena stali gorącowalcowanej, w Brazylii kosztuje 434 dol. za tonę, w Chinach 405 dol, a w Rosji można ją nabyć już za 244 dolary. Choć jej cena w eksporcie spadła do 382,5 dolara za tonę, to dzięki spadkowi wartości rubla, a tym samym obniżeniu wszystkich kosztów w nim liczonych, rosyjskie spółki notują niebagatelne wzrosty.

Dane spółki Severstal potwierdzają ten zauważalny trend. Czwarty kwartał firma zamknęła z wartością EBITDA równą 32,1 proc., czego nie udało się dokonać od 2002 roku. Podobnie przedstawia się sytuacja firmy NLMK, a cały segment Russian Steel zanotował 27,3 proc. wzrost.

Przewidywane dalsze kurczenie się rosyjskiego rynku, w ocenie analityków może doprowadzić do zwiększenia importu stali do Unii Europejskiej, czego obawiają się największe europejskie przedsiębiorstwa.

Za wnp.pl