Łączne roszczenia przedsiębiorstw pokrzywdzonych przez fiskusa wynoszą 2 mld zł
W końcu stycznia 2015 rozpocznie się sprawa wytoczona przez Zielonogórskie Towarzystwo Finansowo-Leasingowe (TFL) Skarbowi Państwa. Spółka żąda od fiskusa 157 mln zł zadośćuczynienia.
Pozew ma związek z trwającymi 18 lat postępowaniami podatkowymi dotyczącymi VAT, Prokuratoria Generalna, nie kwestionuje wielokrotnego łamania przepisów, natomiast uważa roszczenia za przedawnione.
Pomimo nierównych szans w walce z fiskusem coraz więcej przedsiębiorców dochodzi swych praw w sądach żądając odszkodowań od Skarbu Państwa.
Jednakże nadal więcej jest firm, które nie decydują się na czasochłonną i niepewną walkę z fiskusem - Ryszard Florek, prezes Fakro, spółki kttóra ucierpiała w wyniku błędnych decyzji urzędników skarbówki, mówi, że woli się skupić na rozwijaniu firmy.
Pomimo obowiązującej od trzech lat ustawy o odpowiedzialności majątkowej urzędników za rażące naruszenie prawa do tej pory żaden urzędnik skarbowy nie poniósł kary na jej podstawie.
Ustawa w tym kształcie jest fikcją – mówi adwokat Jarosław Ziobrowski. – Procedury są skomplikowane i kosztowne, a udowodnienie winy urzędnika może trwać nawet kilka lat.
Błąd urzędnika może oznaczać nawet upadłość firmy, a dochodzenie swoich pra w obecnym systemie jest bardzo czasochłonne. Dlatego też konieczne jest uproszczenie dochodzenia odszkodowań.
Aby ustawa zaczęła funkcjonować należy zdefiniować pojęcie „rażące naruszenie przepisów”.
Za Rzeczpospolita