Kraje rozwijające się przewidywały dalszy wzrost zużycia stali. Jednakże w tym roku muszą skorygować swoje prognozy w dół.

Według najnowszych prognoz Worldsteel firmy w Ameryce Południowej, Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie obniżyły prognozy swojego poziomu zużycia stali z bieżącego roku. Państwa MENA (Afryka Północna i Bliski Wschód) przewidują wzrost na poziomie 3,3 proc. i zużycie 67.7 mln ton. Prognozy z ubiegłego roku dla tego obszaru zakładały dynamikę wzrostu na poziomie 7,1 proc., a zużycie na około 70 mln ton. Obecny poziom wzrostu to przede wszystkim zasługa państw, które zajmują się wydobyciem ropy naftowej. Aktualne prognozy zakładają ponowny wzrost o 6,6 proc w przyszlym roku.
W Ameryce Południowej i Środkowej wzrost zużycia stali w 2013 roku miał wynieść 6,2 proc., osiągając 49,8 mln ton. Ostatecznie wyniósł 4,2 proc. Na ten roku przewidywano zużycie na poziomie 52 mln ton, co miało oznaczać wzrost o 4,3 proc. Obecne prognozy mówią jednak o 2,4 proc. spadku i spadku zużycia do 48 mln ton. W przyszłym roku wzrost w tym rejonie ma wynieść 3,4 proc.
W Brazylii, która jest krajem z najbardziej dynamicznym rynkiem stali spodziewano się wzrostu na poziomie 3,8 proc., co oznacza zużycie 27,2 mln ton. Obecnie w grę wchodzi zużycie 25,3 mln ton, co oznacza spadek o 4,1 proc. Na przyszly rok przewiduje się wzrost o zaledwie 1,5 proc.
Państwa Wspólnoty Niepodległych Państw oczekiwały wzrostu na poziomie 3,8 proc. i osiągnięcie zużycia 59,8 mln ton. Procentowa wielkość pozostaje taka sama, ale liczba ta dotyczy nie tyle wzrostu, ile spadku. Zużycie na tym obszarze ma dojść tylko do 56,9 mln ton. Jest to skutek ukraińskiego kryzysu, oddziałującego zarówno na rynek Ukrainy (gdzie tegoroczny spadek zużycia stali jest szacowany na 19 proc.), jak i Rosji.
Na kolejnym obszarze, w Indiach, dynamika zużycia stali jest niższa niż oczekiwano, ale nadal pozostaje w fazie wzrostu. Z zapowiadanych 7 proc. udało się osiągnąć wzrost na poziomie 3,4 proc. W tym roku zużycie ma sięgnąć 76,2 proc., a na przyszły rok przewiduje się wzrost na poziomie 6 proc. Uda się to zrealizować o ile dojdzie do reform strukturalnych. Z ryzykiem wiąże się zkolei poziom inflacji oraz konsolidacja fiskalna.

źródło: www.wnp.pl