Liepaja Metalurgs, czyli największe na Łotwie przedsiębiorstwo metalurgiczne, po blisko dwóch latach przestoju zostało ponownie otwarte.


Nabywcą zakładu, który w latach świetności wytwarzał 0,7-1 proc. łotewskiego PKB jest litewska KKV Group. Kłopoty finansowe huty z 2013 roku prawdopodobnie wiązały się z wprowadzeniem odwróconego VAT w Polsce, gdzie uważana była za jednego z głównych importerów. 

Wartość ubiegłorocznego zakupu opiewa na sumę 107 mln euro. Zdaniem Walerego Krisztala, właściciela firmy, Liepaja ma stać się oknem na Europę dla KKV, co zgodne jest z kierunkiem rozwoju przedsiębiorstwa.

Tryb testowy huty rozpoczął się już 13 lutego. Jak dotąd wyprodukowano 15 tys. ton stali, a zdolność produkcyjna zakładu ma wynosić 35 tys. ton miesięcznie. Zatrudnienie znalazło ponad 500 pracowników, a docelowo będzie to blisko 1400 osób. Inwestycje potrzebne na wznowienie pełnej produkcji pochłoną około 30mln euro.


Za wnp